Publiczna wymiana oskarżeń wokół inwestycji w Niedoradzu nabiera tempa. Jerzy Kwiatkowski, reprezentujący Grupę LCL, opublikował obszerne oświadczenie, w którym zarzuca lokalnym władzom oraz organizacjom pracodawców działania na szkodę jego spółki. W tle znajduje się pytanie o blisko 62 miliony złotych z programu FEnIKS, o które ubiegać się miała jego firma.
Kluczowe pytanie: gdzie jest 62 miliony złotych?
Kwiatkowski twierdzi, że Grupa LCL zainwestowała już około 21 milionów złotych w rewitalizację terenów po dawnej fabryce ALPO w Niedoradzu. Spółka przygotowała projekt infrastruktury logistycznej i kolejowej, a stawką w grze było pozyskanie środków publicznych z programu FEnIKS. Jak podkreśla autor oświadczenia, kluczowym elementem procedury było uzyskanie od Gminy Otyń stanowiska o braku potrzeby przeprowadzenia oceny środowiskowej dla planowanego przedsięwzięcia.
„Nie chodziło o uzyskanie decyzji środowiskowej, lecz o potwierdzenie braku obowiązku jej wydania” – wyjaśnia Kwiatkowski.
Według niego, mimo około dwóch lat rozmów z urzędem, dokument nie został wydany w terminie, co mogło zablokować możliwość pozyskania dofinansowania. W oświadczeniu pojawia się zarzut, że odpowiedzialność za opóźnienie ponosi burmistrz Otynia, Barbara Wróblewska.
Zarzuty wobec organizacji pracodawców
Kwiatkowski opisuje również sytuację, w której przedstawiciele organizacji pracodawców – Łukasz Rut (wiceprezes zarządu Pracodawcy Polski Zachodniej) oraz Piotr Gawara (przewodniczący Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej) – mieli kontaktować się z jego wspólnikiem, sugerując, że jego osoba stanowi przeszkodę dla inwestycji. Autor oświadczenia twierdzi, że był świadkiem rozmowy, w której padło określenie „terrorysta” w odniesieniu do jego osoby.
W kwietniu i maju 2026 roku Grupa LCL przekazała OPZL pakiet trzynastu dokumentów dotyczących m.in. kryzysu w branży transportowej, relacji z bankami oraz inwestycji w Niedoradzu. Kwiatkowski zarzuca, że do dziś nie otrzymał rozliczenia z działań podjętych na podstawie tych materiałów.
Kontekst i szersze tło
Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst napięć między inwestorami a lokalnymi samorządami w regionie lubuskim. Program FEnIKS (Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko) to jeden z kluczowych instrumentów finansowania inwestycji infrastrukturalnych w Polsce w latach 2021–2027. Opóźnienia administracyjne w wydawaniu decyzji środowiskowych są częstym problemem, z którym mierzą się przedsiębiorcy w całym kraju.
Kwiatkowski zapowiada, że sprawa nie zakończy się na lokalnym sporze. „Będziemy działać szerzej, korzystać z instytucji centralnych i międzynarodowych, publikować dokumenty oraz domagać się odpowiedzi poza środowiskiem, w którym każdy zna każdego” – pisze w oświadczeniu.
Na razie nie ma publicznej odpowiedzi ze strony burmistrz Otynia ani przedstawicieli organizacji pracodawców na postawione zarzuty.
Źródło: Gmina Otyń pod lupą

