W piątek 10 października funkcjonariusze nowosolskiej drogówki zatrzymali do rutynowej kontroli Forda, którego oświetlenie wzbudziło ich wątpliwości. Jak się okazało, za kierownicą siedział mieszkaniec gminy Kolsko, który – zgodnie z danymi w systemach policyjnych – miał aż trzy aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Zarzuty i konsekwencje
Mężczyzna usłyszał zarzut złamania zakazu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna na wskazany przez sąd cel społeczny oraz dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Nie uniknie także odpowiedzialności za wykroczenia związane z niesprawnym oświetleniem. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Nowelizacja kodeksu karnego
Przypomnijmy, że na początku tego roku weszła w życie nowelizacja kodeksu karnego, która zaostrzyła kary za niestosowanie się do prawomocnego zakazu sądowego. Kierowcy, którzy mimo zakazu wsiadają za kierownicę, muszą liczyć się z dożywotnim odebraniem uprawnień. Jak podkreślają policjanci, takie sytuacje stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drogach.
„Policjanci apelują do wszystkich o rozsądek oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego” – starszy aspirant Justyna Sęczkowska-Sobol, Komenda Powiatowa Policji w Nowej Soli.
To kolejny przykład, że ignorowanie sądowych zakazów nie pozostaje bez reakcji służb. Nowosolska drogówka konsekwentnie egzekwuje przepisy, a sprawa mieszkańca gminy Kolsko zakończy się w sądzie.

